Spis treści
W biznesie wszystko ma swoją wartość – towar, usługa, maszyna, czas pracy czy nawet know how. Istnieją jednak inne pozycje, która rzadko traktuje się jako realne aktywa, a należą do nich należności. W ewidencji księgowych wyglądają dobrze. Jednak niespłacone stanowią problem. Sprzedaż wierzytelności stanowi jego rozwiązanie.
W artykule wyjaśniamy:
Taka sytuacja spotyka codziennie wielu właścicieli zarówno małych, jak i dużych firm. Realizujesz usługę albo sprzedajesz towar. Wystawiasz fakturę i czekasz na przelew. Mija termin płatności i kolejne tygodnie bez wpłaty a przelewu nie ma. Jakie masz możliwości odzyskania należnych pieniędzy?
Jedną z nich jest sprzedaż wierzytelności, co oznacza, że możesz przenieść ciężar problemu na kogoś innego. Po prostu sprzedajesz prawo do wystawionej faktury komuś innemu. Dostajesz do ręki gotówkę i od teraz to inna firma staje się właścicielem tej należności i ma zmartwienie polegające na jej odzyskaniu.
„Sprzedaż długu to po prostu decyzja finansowa. Jeśli należność nie wpływa w terminie, przedsiębiorca powinien rozważyć, czy czekanie na płatność jest dla niego korzystne. Te pieniądze, których tak naprawdę nie ma dla firmy, zagrażają jej płynności finansowej” – tłumaczy Piotr Brzostowiecki, Prezes Regis sp. z o.o., firmy skupującej faktury.
W języku księgowym po tej transakcji pojawia się pozycja sprzedaż wierzytelności księgowanie. Twoja firma usuwa tę pozycję z należności i zamiast tego odnotowuje wpływ gotówki (choć zwykle nie w pełnej nominalnej wartości faktury).
W teorii można powiedzieć, że jest to przeniesienie prawa do dochodzenia roszczenia. W codziennej biznesowej praktyce wygląda to tak, że firma prowadząca skup faktur mówi “Odkupimy Twoja fakturę. Ty dostajesz gotówkę, a my zajmiemy się dochodzeniem pieniędzy”. To wszystko.
W przypadku takiej transakcji handlowej nie chodzi o sprzedaż towaru czy usługi. Sprzedajesz prawo do zapłaty. Jeśli posiadasz wierzytelność na sprzedaż, to znaczy, że możesz ją wycenić i sprawdzić, ile dziś jest warta.
Zapewne zapytasz: „Sprzedaż wierzytelności? Ile procent dostanę faktycznej wartości faktury?”. To pytanie jest jak najbardziej zasadne. Ktoś oferuje Ci gotówkę za fakturę, ale zawsze jest to mniej niż nominalna jej wartość. Coś za coś, firma kupująca należność bierze na siebie ryzyko odzyskania pieniędzy.
Ile warta jest moja wierzytelność i ile dostanę za nią pieniędzy? Odpowiedź jest oczywista: z pewnością mniej niż 100% kwoty widniejącej na fakturze. Bo po prostu firma, która kupuje tę należność bierze na siebie ryzyko jej odzyskania i musi na tej transakcji zarobić.
Firma kupująca wierzytelność nie wie, czy odzyska całość. Może odzyska wszystko, a może tylko część. Może będzie musiała iść do sądu. A co, jeśli dłużnik okaże się niewypłacalny?
„Cena wierzytelności to tak naprawdę wycena ryzyka. Im bardziej przewidywalna jest firma dłużnik i kompletne dokumenty, tym cena sprzedaży będzie bliższa nominalnej kwoty.” – wyjaśnia strategię ustalenia ceny za wierzytelność prezes spółki Regis zajmującej się skupem faktur, Piotr Brzostowiecki.
To wszystko ładnie brzmi i ma sens, ale z praktycznego punktu widzenia wielu przedsiębiorców po prostu chce widzieć, ile dostanie za niezapłaconą fakturę i dlatego wpisują w wyszukiwarkę „sprzedaż wierzytelności ile procent?”. Odpowiedź jest następująca: od 50% do 80% kwoty, która znajduje się na fakturze.

Najważniejsze czynniki są dość proste:
30 dni po terminie płatności to zupełnie inna sytuacja niż 12 miesięcy zaległej wpłaty za fakturę. Wierzytelność krótko po terminie, dobrze udokumentowana to zupełnie inna historia niż faktura przeterminowana od wielu miesięcy, z wątpliwościami co do wypłacalności.
Braki w dokumentacji automatycznie obniżają cenę wierzytelności.
Niektóre sektory mają większą zmienność i większe ryzyko. To też jest brane pod uwagę. Poza tym, w zależności od branży istnieją inne terminy przedawnienia faktury. Więcej o tym dowiesz się z artykułu: Przedawnienie faktury – kiedy następuje.
Jeżeli druga strona podaje konkretne zarzuty co do jakości wykonania usługi lub sprzedanego produktu, to sprawa może skończyć się w sądzie. A to oznacza jeszcze więcej czasu zanim dojdzie do rozstrzygnięcia, dodatkowe koszty i niepewność wyniku. Dla podmiotu, który kupuje dług, rośnie ryzyko, a wraz z nim spada cena należności czy nawet możliwość jej zakupienia w ogóle.

Odpowiedź na tak zadane pytanie jest prosta: zgoda dłużnika nie jest potrzebna.
Jeżeli pomiędzy Twoją firmą, a firmą dłużnika nie została podpisana żadna umowa albo podpisana umowa nie zawiera zapisu o zakazie cesji, to możesz przenieść prawo do wierzytelność na inny podmiot bez pytania dłużnika o zgodę. To Ty decydujesz o sprzedaży wierzytelności, a dłużnik zostaje o tym poinformowany już po fakcie.
Dobrze jest o tym wiedzieć, bo wielu przedsiębiorców zakłada, że bez zgody kontrahenta nic nie da się zrobić. A to nieprawda.
Natomiast kiedy przy tej transakcji doszło do podpisania umowy, w której znalazł się zapis o zakazie cesji, to może to stanowić przeszkodę w przeniesieniu praw do należności. Wówczas cesja wierzytelności może wymagać zgody albo wiązać się z ryzykiem naruszenia umowy.
Dlatego, chcąc sprzedać należność, zawsze trzeba sprawdzać umowę – jeśli oczywiście doszło do jej podpisania.
Trzeba odpowiedzieć wówczas na kilka pytań:
W praktyce wiele zależy od konstrukcji umowy. Czasem zakaz jest sformułowany ogólnie i wymaga interpretacji.
Co wtedy jednak, kiedy zakaz cesji jasno blokuje możliwość przeniesienia prawa do wierzytelności? Wtedy jej nie sprzedasz. To nie oznacza, że nie odzyskasz swoich pieniędzy. Możesz przekazać sprawę do prowadzenia firmie windykacyjnej. Wówczas pozostajesz właścicielem należności, sprawa będzie trwać nieco dłużej, ale również masz duże szanse na odzyskanie swoich pieniędzy. Dowiedz się więcej czym jest windykacja należności.

Należy wyjść od tego co to znaczy przeterminowana wierzytelność? To jest taka należność, które termin płatności minął. Nawet jeśli minął jeden dzień od wpisanej na fakturze daty płatności, to oznacza, że stała się ona przeterminowana.
W związku z tym, odpowiedź na zadane w nagłówku pytanie brzmi tak, że oczywiście sprzedaż wierzytelności przeterminowanej jest możliwa. Tak naprawdę, to zwykle sprzedaje się właśnie przeterminowane należności (nie bierzemy tutaj pod uwagę faktoringu).
Z perspektywy rynku to wciąż świeża sprawa. Firma dłużnik ciągle działa normalnie. Taka wierzytelność bywa traktowana jako stosunkowo bezpieczna. Im krótsze opóźnienie w płatności, tym większe prawdopodobieństwo na odzyskanie długu.
Tak, ale ryzyko rośnie. Po pół roku warto zadać sobie takie pytania:
– czy były podejmowane próby windykacji,
– czy dłużnik reagował,
– czy sprawa jest bezsporna,
– czy firma dłużnika nadal normalnie funkcjonuje.
Na tym etapie cena zbycia wierzytelności zaczyna wyraźnie zależeć od jakości dokumentów i kondycji dłużnika.
Okres przedawnienie wystawionych faktur różni się w zależności od tego, czego dotyczy dana należności. I tak:
Dlatego 2 lata od terminu płatności w budowlance stanowi jeszcze okres, w którym można podejmować próby odzyskania wierzytelności. Nawet jeśli nie poprzez jej sprzedaż, to chociaż windykację. Jednak dla branży handlowej oznacza to, że prawdopodobnie faktura się przedawniła. Wówczas pieniędzy nie odzyska się od dłużnika – nawet w sądzie.
„Wierzytelność starzeje się szybciej niż wielu przedsiębiorców myśli. Im wcześniej podejmiesz decyzję, tym więcej opcji masz na stole.” – podsumowuje dosadnie Piotr Brzostowiecki ze spółki Regis skupującej wierzytelności.
Odsprzedaż należności firmowej nie zawsze będzie właściwym krokiem. Nie każda faktura może albo powinna zostać sprzedana. W niektórych przypadkach lepszą drogę stanowi przekazanie sprawy do windykacji.
Jeżeli należność ma dwa miesiące opóźnienia, to masz jeszcze komfort wyboru. Jeżeli zbliża się termin przedawnienia wierzytelności, to decyzję musisz podjąć szybko. A jeśli sprawa okaże się sporna, to cena będzie odzwierciedlać ryzyko, jeśli w ogóle uda się sprzedać fakturę.
Właśnie dlatego oddanie wierzytelności do wykupu nie powinno stanowić impulsu dyktowanego emocjami, tylko wynik zimnej biznesowej kalkulacji. Jaką kwotę faktycznie masz szansę odzyskać? A ile tak naprawdę kosztuje Cię czas poświęcony na obsługę niezapłaconej należności? Jakie są szanse na skuteczne dochodzenie zapłaty?
Jeśli posiadasz wierzytelność na sprzedaż, zacznij od wyceny. Sprawdź, ile jest dziś warta i jakie masz opcje. Napisz do nas lub zadzwoń!
Tak. W przypadku zbycia należności w kwocie mniejszej od tej, która widnieje na fakturze, to różnica między obydwoma kwotami stanowi koszt dla przedsiębiorstwa. Jednak poprawia się tym samym płynność finansowa i wskaźnik rotacji należności.
Jeżeli dokumenty są kompletne, w tym faktura, a sprawa nie jest sporna, to wycena zajmuje bardzo mało czasu i może się zamknąć w okresie od 1 do 2 dni roboczych.
Możesz sprzedać tylko pojedynczą należność. Nie ma obowiązku przekazywania całego portfela wierzytelności. Spółka Regis przyjmuje do skupu faktury powyżej kwoty 5000 zł brutto.
Sprzedaż faktury nie stanowi informacji publicznej. O zmianie wierzyciela informowany jest dłużnik, ale sama transakcja nie trafia do żadnego rynkowego rejestru dla rynku.
Nie. Nowy wierzyciel przejmuje prawo do dochodzenia należności. Twoim obowiązkiem jest przekazanie rzetelnych dokumentów i informacji dotyczących sprawy.
Nie. Faktoring dotyczy zwykle bieżących, nieprzeterminowanych faktur i ma za zadanie finansowanie przedsiębiorstwa. Sprzedaż faktury dotyczy należności po terminie i oznacza definitywne przeniesienie prawa do zapłaty.

Wyślij swoje CV!
Wyślij wniosek o skup faktury!